wtorek, 13 października 2015
niedziela, 11 października 2015
piątek, 9 października 2015
Czerwony kapturek
Dawno dawno w Krzepielowskich lasach panował ład i porządek. Dzielny leśniczy pilnował by wilk był syty i owieczka cała. Aż do dnia...
Dwa słodkie czerwone kapturki wybrały się w odwiedziny do kochanej cioteczki co mieszkała przy lesie. A, że kapturki miastowe i na owocach leśnych się nie znały to po jednej, małej jagódce zjadły. Jedna siostra zjadła (chyba) słodki owoc, druga kwaśną wilczą jagodę. Po chwili...
Zamieniła się w strasznego wilka!
I żyli długo i szczęśliwie... Pod warunkiem, że wilcza jagoda była tylko jedna...
Dwa słodkie czerwone kapturki wybrały się w odwiedziny do kochanej cioteczki co mieszkała przy lesie. A, że kapturki miastowe i na owocach leśnych się nie znały to po jednej, małej jagódce zjadły. Jedna siostra zjadła (chyba) słodki owoc, druga kwaśną wilczą jagodę. Po chwili...
Zamieniła się w strasznego wilka!
Spokojnie! dzielny leśniczy od razu zauważył niebezpieczne wahania łańcucha pokarmowego.
Rozwiązał sprawę bez zbędnego rozgłosu...
Trochę mu to zajęło ale dał chłopak rade.
I żyli długo i szczęśliwie... Pod warunkiem, że wilcza jagoda była tylko jedna...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















