czwartek, 5 lutego 2015

Mania na jabłoni 1


Padł. Nazywaliśmy go "dużym". Padł na amen. Był przyjacielem. Oddaliśmy to co z niego zostało "czarodziejowi". Myślę, że nawet się starał ale "duży" padł na amen. Nie podniósł się. Jego doczesne szczątki przetrzymywano daleko daleko aż pewnego dnia dzielny rycerz w swym czarnym rumaku przywiózł je do domu. Były łzy zruszenia. Potem szybka sekcja zwłok i wyciąganie wnętrzności. A duży krył  sobie wielkie bogactwo;) Stąd też luty będzie miesiącem maja. Dawno zapomniane wnętrzności przypomniały nam o jabłoniach;)















wtorek, 3 lutego 2015

Przepis 2


Przepis na udaną okołodomową, fristajlową sesje w trawsku:

2 dzieci, może być jedno ale wtedy jest trudniej
trawsko lub zielone takie tam przestrzenie

ubrać bądź rozebrać w zależności od pory roku
puścić wolno
nie przeszkadzać!!!